Sprzeciw od wyroku nakazowego – sprawa o wykroczenie | Warszawa

Skazany bez rozprawy, czyli kilka słów o wyrokach nakazowych w sprawach o wykroczenia.

Czy wiesz, że w Polsce można zostać skazanym bez przeprowadzenia rozprawy? I że w sprawach o wykroczenia nie jest to nic wyjątkowego?

Co istotne, takie wyroki nie dotyczą wyłącznie osób, które regularnie mają do czynienia z wymiarem sprawiedliwości. Mogą spotkać również ludzi, dla których kontakt z sądem jest zupełnie nowym doświadczeniem.

Skąd biorą się wyroki nakazowe, jak na nie reagować i kiedy warto rozważyć pomoc adwokata? Zapraszam do lektury.

Czym jest wyrok nakazowy?

Wyrok nakazowy to szczególny rodzaj wyroku, który sąd może wydać bez przeprowadzania rozprawy, jeżeli okoliczności czynu i wina obwinionego nie budzą wątpliwości. Sąd orzeka na posiedzeniu, bez udziału stron, a za ujawnione uznaje dowody dołączone do wniosku o ukaranie. Oznacza to, że przy braku odpowiedniej czujności o skazaniu możesz dowiedzieć się za pośrednictwem listu poleconego.

Ustawodawca ograniczył możliwość wydania tego rodzaju rozstrzygnięcia do określonych przypadków. Taki wyrok może zapaść tylko w sprawach, w których wystarczające jest wymierzenie kary nagany, grzywny albo kary ograniczenia wolności.

I choć żadna z tych kar nie wydaje się tak spektakularna jak wyroki, o których głośno jest
w przestrzeni publicznej to któż z nas chciałby przeczytać, że oto został skazany?

Na szczęście, taki wyrok można łatwo zaskarżyć. Co więcej, można to zrobić skutecznie, choć czasem trzeba włożyć w to sporo pracy. Przyjrzyjmy się jednej ze spraw, które prowadziłem.

Zdarzenie

Pewnego czerwcowego popołudnia jeden z moich klientów wybrał się na przejażdżkę rowerem. Warunki były dobre, trasa prosta, ruch właściwie żaden, słowem: nie mogło się wydarzyć nic złego. I jak zwykle w takich sytuacjach, tak, wydarzyło się.

Z naprzeciwka nadjeżdżała inna rowerzystka. Choć na początku nic na to nie wskazywało, doszło do zderzenia i pozornie błaha sprawa szybko nabrała dość poważnego wymiaru: rowerzystka uderzyła głową o asfalt (nie miała kasku), wezwane zostało pogotowie i policja.

I właśnie od policji zaczęły się problemy.

Choć klient od początku twierdził, że on po prostu poruszał się swoim pasem i to rowerzystka zahaczyła o jego kierownicę to policjant stwierdził, że… Nie ma pomysłu kogo wskazać, ale kogoś wskazać musi. Miał do wyboru między silnie rozemocjonowaną kobietą a młodym chłopakiem, który ewidentnie przyjął postawę obronną. Policjant podjął decyzję, która z perspektywy czasu okazała się błędną.

Czynności wyjaśniające trwały krótko. Przesłuchano uczestników zdarzenia, zabezpieczono materiał dowodowy (w tym przypadkowo wybrane ślady po hamowaniu innych rowerów – poważnie!), do Sądu Rejonowego dla Warszawy – Woli w Warszawie skierowano wniosek o ukaranie.

Efekt?

Sąd wydał wyrok nakazowy.

Nie było żadnej rozprawy.

O wyroku tym poinformowano mnie oraz klienta za pośrednictwem listu poleconego.

Sprzeciw i walka o uniewinnienie.

Od wyroku nakazowego można wnieść sprzeciw w terminie 7 dni od jego doręczenia. Sprzeciw składa się do sądu, który wydał wyrok. W piśmie trzeba jednoznacznie wskazać, że zaskarżamy wyrok nakazowy, najlepiej podając również jego datę i sygnaturę sprawy.

Jeżeli sprzeciw zostanie wniesiony skutecznie, wyrok nakazowy traci moc, a sprawa jest rozpoznawana na zasadach ogólnych. Nie oznacza to jednak automatycznego uniewinnienia. Dopiero dalsze postępowanie pozwala zweryfikować zarzuty i dowody

Co to są zasady ogólne? Bez wchodzenia w przepisy: sprawa odbywa się przy udziale stron, z przeprowadzeniem postępowania dowodowego. Przesłuchiwane są strony, świadkowie, dopuszczane są dowody z dokumentów. Słowem: wszystko to, co odpowiada naszemu wyobrażeniu o postępowaniu sądowym.

W omawianej sprawie o tyle ważne było skierowanie sprawy do rozpoznania w tym trybie, iż już na rozprawie okazało się, że wezwani w charakterze świadków policjanci nie potrafili wytłumaczyć, dlaczego właściwie wskazano mojego klienta (nawet po okazaniu im ich własnych dokumentów!), a sama pokrzywdzona złożyła niespójne, nielogiczne i po prostu wewnętrznie sprzeczne zeznania, których to sprzeczności nie potrafiła w żaden sposób wyjaśnić.

Jaka była rola adwokata w tej sprawie?

  1. Przeanalizowałem materiał sprawy i przygotowałem sprzeciw od wyroku nakazowego.
  2. Po analizie dostępnych dowodów udałem się na miejsce zdarzenia i wykonałem szczegółową dokumentację fotograficzną. Materiał ten został następnie wykorzystany w postępowaniu dowodowym.
  3. Przygotowałem wniosek dowodowy, wskazując okoliczności wymagające wyjaśnienia i dowody, które mogły pomóc je zweryfikować.
  4. Podczas rozprawy zadawałem pytania świadkom i uczestnikom zdarzenia, koncentrując się na rozbieżnościach w ich relacjach oraz brakach w czynnościach przeprowadzonych na wcześniejszym etapie sprawy.

Dość powiedzieć, iż Sąd bardzo krytycznie ocenił postawę zarówno organów ścigania, jak i samej pokrzywdzonej, wprost wskazując, iż ta sprawa nigdy nie powinna trafić do sądu.

Klient został uniewinniony. Prawomocnie.

Co wynika z tej całej historii?

Po pierwsze, wyrok nakazowy nie oznacza, że sąd przeprowadził rozprawę i wysłuchał obu stron. Zapada na podstawie materiału zgromadzonego w sprawie, bez udziału obwinionego.

Po drugie, od wyroku nakazowego można wnieść sprzeciw w terminie 7 dni od jego doręczenia. Skuteczny sprzeciw powoduje utratę mocy wyroku i otwiera drogę do rozpoznania sprawy na zasadach ogólnych.

Po trzecie, to, że sąd wydał wyrok nakazowy, nie oznacza jeszcze, że zgromadzone dowody rzeczywiście uzasadniają skazanie. W opisanej sprawie dopiero rozprawa pozwoliła ujawnić istotne słabości materiału dowodowego. Ostatecznie klient został uniewinniony.

Dlatego po otrzymaniu wyroku nakazowego nie warto działać pochopnie — ani godzić się z nim tylko dlatego, że przyszedł z sądu, ani wnosić sprzeciwu bez zastanowienia. Najpierw trzeba ustalić, co rzeczywiście wynika z akt i jakie są możliwości obrony. A potem podjąć świadomą decyzję.

Bo czasem najważniejsze w sprawie nie jest to, co zapisano w pierwszym wyroku, lecz to, czego nie udało się udowodnić.

Jeżeli otrzymałeś wyrok nakazowy w sprawie o wykroczenie i chcesz ustalić, czy istnieją podstawy do wniesienia sprzeciwu, warto przeanalizować treść wyroku oraz materiał sprawy. KRZYWIK Kancelaria Adwokacka świadczy pomoc prawną w sprawach karnych i wykroczeniowych na terenie Warszawy, w tym dla osób z Gocławia i Pragi-Południe.